-Choć, popatrzymy z bliska.
Stanęliśmy obok jakiś chłopaków. Dopiero gdy Sahin zaczął z nimi rozmawiać zorientowałam się że to Mario i Moritz.
-A tu co?
-Marco...-stwierdził Mario przez śmiech.
-Oświadcza się...- Moritz wybuchnął głośnym śmiechem. Miałam ochotę przywalić im w te roześmiane mordy. Jak dla mnie było to raczej romantyczne a nie śmieszne. Marco wziął Iggie na ręce i obrócił się z nią kilka razy.
Nuri stał patrząc wielkimi oczami na zakochaną parę. Na jego ustach błąkał się uśmiech zadowolenia. Szturchnęłam go lekko w ramię.
-Idziemy na stadion?- zapytał w pewnym momencie.
-Na stadion?- zdziwiłam się- A po co?
-A po co chodzi się na stadiony?- wyciągnął mnie z tłumu.
Wzruszyłam ramionami i podążyłam za nim w kierunku Signal Iduna Park.
*
Stadion nie zrobił na mnie super wrażenia. Wyglądał dokładnie tak samo, jak zapamiętałam każdy stadion, obok którego kiedykolwiek przechodziłam. Nic nadzwyczajnego. Starałam się okazywać zachwyt ze względu na Sahina dla którego wiele znaczył.
Weszliśmy do środka. Na trybunach siedziało kilku starszych ludzi, prawdopodobnie turystów. Robili zdjęcia wszystkiemu co znajdowało się przy boisku, w tym mnie i Nuriemu.
-Stań na bramce. Pójdę po piłkę- mrugnął i popchnął mnie w kierunku słupków.
-Nuri, co ty wyprawiasz?
-Zaufaj mi.
Jak mam ci zaufać?! Znam cie kilka dni debilu!
Spełniłam jego prośbę i stanęłam w polu karnym.
-Wpadłem na genialny pomysł.
-Mam się bać?
-Nieeeee....-uśmiechnął się chytrze i przysunął bliżej worek z piłkami. Położył jedną z nich na jedenastym metrze.
-Poćwiczę sobie rzuty karne. Za każdy przepuszczony gol dajesz mi całusa.
Ooo nie, co to to nie.
-I tylko tyle?
-Tylko? Powiedziałbym że aż!
Kiwnęłam lekko głową. Choć wszystko mi podpowiadało że jeszcze pożałuje swojej decyzji, rozstawiłam szeroko ręce czekając na strzał Sahina.
-GOOOOOOOL!- wykrzyknął, biegnąc po boisku w udawanej radości- Czekam na nagrodę!
Ty głupku po co się na to zgadzałaś?! Grzecznie jednak do niego podeszłam i cmoknęłam go w policzek.
-Ej nie ma czegoś takiego- przytrzymał mnie. Popatrzył głęboko w oczy i...
Wtedy zawibrował jego telefon. Zupełnie to zignorował. Przysunął się jeszcze bliżej i bliżej, aż w końcu nasze usta się spotkały.
*
-Wpadłam na genialny pomysł żeby uczcić jakoś moje zaręczyny- Iggie trajkotała jak szalona. Trafiliśmy na nią w drodze ze stadionu. Nie przeszkadzała mi jej obecność, ale jej wieczna gadanina przyprawiała mnie już o lekki ból głowy.
-A czemu wy tak właściwie idziecie za rękę?- zapytała nagle Martha wpychając się między nas. Nika uderzyła ją w ramię.
-Ogarnij się debilko. Ty z Moritzem nie chodzisz za rączkę?
Iggie zaśmiała się perliście, podobnie jak Nuri.
-Hej, co wy na to żeby urządzić sobie noc horrorów? - zaproponowała nagle Nika.
-To dobry pomysł.
-Bez ciebie Sahin. Tylko dziewczyny- odepchnęła go lekko.
-Great idea! Poznamy bliżej Alex.- Iggie pokiwała głową.
-Ale ja chyba też mam jeszcze coś do powiedzenia- mruknęłam pod nosem. Musiało to być jednak na tyle głośne że wszyscy umilkli i wpatrywali się we mnie.
-Jeśli nie chcesz nie ma sprawy...
Pokręciłam głową.
-Chętnie przyjdę. Gdzie i kiedy?
***************************************************************
MACIE SE TU TAKIE COŚ ;__;
DOMINIKA KSDfbhKDT JUYIK8 O JEZUS MARIA NIE UMIEM NAWET NIC POWIEDZIEĆ GFVJHKTRHUY6I568 ALEX JEST WREDNA TAK WGL!!!!!! WOLĘ NIKKI I MARTHĘ XD SGVBSGVREKSIYRE JESTEM ZARĘCZONA ANY CONGRATS?????????
OdpowiedzUsuńZARĘCZYŁAŚ ICH PO TO BY IGGIE ZDRADZAŁA MARCO Z ŁUKASZEM? YYYYYYYYYYYYYYYYY 8RZAL
OdpowiedzUsuńJAKA JA JESTEM MIŁA "WEPCHNEŁAM SIĘ" DOPRAWDY? IGGIE CHCE LEPIEJ POZNAĆ ALEX? NO CHYBA NIE, JA NIE CHCE. U KOGO BĘDZIE NOC FILMOWA? BO JADŹKI NIE MA W OPOWIADANIU... :cccccccc CHCE NA NASTĘPNY!!!?
nowy na http://dlon-aniola.blogspot.com :)
OdpowiedzUsuń