-Sierociniec?
-Nie działa, sprawdzałam już.
-Paranomal Activi?
-Paranormal Activity, idiotko.
-The ring?
-To było nudne.
-Mówi ta, która najbardziej się na tym bała.
-Rec?
-Straszny film?
-Dzieci kukurydzy?
-Hej! A może Alex zadecyduje?
Dziewczyny wbiły we mnie wyczekujące spojrzenia.
-Mnie tak naprawdę jest obojętne.-wzruszyłam ramionami.
-Okeeeej, to może zanim zdecydujemy się na jakiś film, zapytamy cię o coś...
-Wy z Sahinem to tak na poważnie?
Zaniemówiłam. Coś na poważnie?
-On jest miły, sympatyczny, zabawny i w ogóle, ale to chyba...
-Nie twój typ? Jasne rozumiem.
-Nie, raczej za krótko się znamy żebym mogła coś powiedzieć o łączącej nas więzi. To mój znajomy.
-Znajomi się nie całują i nie trzymają za rękę- mruknęła Nika- Wmawiaj sobie dalej, wmawiaj.
Zapadła krępująca cisza.
-Więc, wracając do tych filmów...
*
-Jak dla mnie, większość tych modelek jest po prostu brzydka- Nika wsadziła do ust ogromną łyżkę lodów i wyciągnęła nogi w przejściu między stolikami kawiarni- To nie tak że ich nie lubię, po prostu jak dla mnie niektóre nie nadają się do tego.
Zacisnęłam mocniej zęby. Kochałam modeling, choć sama zazwyczaj bałam się spróbować. Wiedziałam że dziewczyna nie mówi tego o mnie, ale mimo wszystko poczułam się trochę urażona.
-Alex, co z tobą?- Iggie szturchnęła mnie lekko w ramię.
-Kiepsko się czuje.
-Lepiej przyznaj że chce ci się spać po tej nocy- zaśmiała się Martha.
Kiwnęłam lekko głową.
-To też.
-Czy wy w ogóle wiecie że Leo przechodzi do Hoffenhein?- Iggie nagle poderwała się gwałtownie.
-Moritz idzie na wypożyczenie do Stuttgartu- wtrąciła Martha- I tak żeby nie było jadę z nim.
Zapadła cisza.
-Jak to jedziesz z nim? Kiedy?
-W lipcu wyjeżdża więc ja też jakoś tak.
-Jak możesz?!
-Zaproponował mi to, nie wypada mi odmówić!
-Dziwnym trafem Nikki, Mario też zaproponował wyjazd ale z tego co mi wiadomo to się nie zgodziła!- Iggie jednym ruchem przewróciła kubek Marthy. Gorąca herbata wylała się na szklany blat stolika przy którym siedziałyśmy.
-A może JESZCZE się nie zgodziła?- Martha również wstała.
-Dziewczyny, uspokójcie się.
-A może my nie chcemy sie uspokoić?!
-A może chcecie?!
Martha prychnęła zirytowana i wyszła z kawiarni.
Iggie wytarła stolik i opadła na krzesło.
-Niech mi tylko nie próbuje wejść do mieszkania.
*
-I jak po nocy horrorów?
Czułam jak Nuri uśmiecha się do telefonu. Sama prawdopodobnie też szczerzyłam się jak głupi do sera. Sam dźwięk jego głosu, podnosił mnie na duchu.
-W porządku, ale zawalam przez was pracę.
-Czy ty coś sugerujesz?- zaśmiał się- Dałabyś się wyciągnąć na kawę? Maybeee... W piątek?
-Nie mogę przepraszam.- ziewnęłam do słuchawki.
-Co jest ważniejsze od spotkania ze mną?
-Praca.
Na chwilę zapadła cisza.
-No wiesz ty co. Na prawdę, miałem nadzieje że do tego nie dojdzie ale nie dajesz mi wyboru. Musze ci udowodnić że jestem bardziej warty uwagi niż jakaś praca.
-Oj jesteś, jesteś.-ziewnęłam znowu.
-Spałaś coś w ogóle?
-Nie. Oglądałyśmy z dziewczynami filmy.
-Jesteście nienormalne.
-Dziękuje, miło mi.
-Idź już lepiej spać, bo rano nie wstaniesz.
-Nie cytuj mojej mamy, proszę.
-Dobrze, przestanę. A teraz marsz do łóżka.
-Rozłącz się pierwszy.
-Nie ty
-Nie ty.
-No rozłącz się.
Z radością uświadomiłam sobie że zaczynamy zachowywać się jak para. Może będzie z tego coś więcej? Miałam wrażenie że znam Nuriego od lat.
-Dobranoc- wyłączyłam się w końcu, szczęśliwa że choć przez 5 minut mogłam usłyszeć jego głos.
*****************************************************************
JA NIGDZIE NIE WYJEŻDŻAM, PROSZĘ NO!!!!!!!!
OdpowiedzUsuńIGGIE AŻ SIĘ ZDENERWOWAŁA ALE
TO JAKIŚ BEZSENS Z TYM WYJAZDEM SAMA SE WYJEŻDŻAJ
A MOŻE MY NIE CHCEMY SIĘ USPOKOIĆ?????? XD
OdpowiedzUsuńXD PARANORMAL ACTIVI LOFFKI <3
OdpowiedzUsuńsAMARA I THE RING, A POTEM DRZWI SIĘ SAME OTWIERAJĄ, POZDRAWIAM.
A MOŻE CHCECIE SIĘ USPOKOIĆ, CO?
Nowy na dlon-aniola.blogspot.com :)
OdpowiedzUsuńNowy na dlon-aniola.blgospot.com :)
OdpowiedzUsuńNowy na dlon-aniola.blogspot.com :)
OdpowiedzUsuń